4 luty:




Rzekł abba Jakub: "Udałem się do Balihaw do abba Izydora z Necare i zastałem go jak siedział w swoim mieszkaniu i pisał. Pozostałem trochę u niego i przyglądając mu się, widziałem, jak nieraz podnosi oczy ku niebu; jego wargi nie poruszały się ani głosu nie było słychać. Zapytałem go: 'Cóż to czynisz, mój ojcze?' Rzekł mi: 'Oto, co mówię: '".