English
Deutsch

1 lutego 2012

2 Sm 24,2.9-17
Mk 6,1-6

 

Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony (Mk 6,4).

 

Największą tajemnicą naszego życie jest prawda, że Boga nie musimy szukać gdzieś daleko, w szczególnych miejscach, u szczególnych mistrzów, w szczególnych okolicznościach, ale że jest On bliżej nas, niż my samych siebie. Nasz dramat polega na tym, że stale szukamy Go gdzieś indziej i inaczej, niż On się chce nam objawić. Wydaje się nam, że wiemy, jak się powinien nam pokazać i co powinien zrobić. Stąd zdziwienie i niedowiarstwo mieszkańców Nazaretu:

 

Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim (Mk 6,2n).

 

Nasze oczekiwania i nasze wyobrażenia są złymi przewodnikami na drodze rozpoznawania Bożej obecności. Są one największymi przeszkodami w drodze do Boga, który zawsze przychodzi inaczej. Można Go poznać po owocach, które są przejawami pełni życia: radość, miłość, pokój... Takimi znakami były cuda, jakich Pan Jezus dokonywał. Szczególnie przywracanie zdrowia, świadczyło o bliskości źródła życia. Jednak były one możliwe jedynie przy jednoczesnej wierze człowieka w moc uzdrawiającą.

 

Pierwsze czytanie mówi o przeciwnej tendencji w naszym sercu: chęci panowania i kontrolowania wszystkiego. Dawid chciał wiedzieć, ilu ma podwładnych. Był to przejaw pychy władcy. Okazało się, że zwykła epidemia, które dosyć często pojawiały się wówczas na świecie, spowodowała, że cała zdobyta wiedza stała się bezprzedmiotowa. Naszą zasadniczą postawą powinno być zawierzenie Bogu, dziecięca ufność względem Ojca. Cała nasza wiedza i umiejętności praktyczne są narzędziami do pracy. Jednak zawsze konieczne jest Boże błogosławieństwo, tajemnicza moc pozwalająca wykorzystać całe nasze umiejętności w dobrym kierunku.

 

Trzeba nam uwierzyć, że Bóg jest obecny w naszym życiu, że codziennie błogosławi i dzięki temu możemy pracować uczestnicząc w Jego dziele stworzenia.